30.07.2016

NIE WYOBRAŻAM SOBIE KROKOWEJ BEZ ROWERÓW

Wójt Gminy Krokowa Henryk Doering nie wyobraża już sobie swojego regionu bez rowerów. Dzięki corocznej współpracy z Lang Teamem i organizacją imprez dla amatorów w Krokowej inwestuje się w turystykę rowerową, która pozwala odkryć całym rodzinom przepiękne zakątki tego nadmorskiego rejonu.

Maraton Rowerowy Lang Team już czwarty rok z rzędu zawita do Krokowej. To szczególny czas dla tego regionu?

Tak, bez wątpienia, choć pierwszy raz Maraton Rowerowy Lang Team wypadł tuż po Tour de Pologne i w samym środku sezonu letniego. Tym razem zagospodarowaliśmy aż dwa dni – w sobotę będzie można się ścigać w terenie na rowerach MTB, a w niedzielę na szosie. Gmina Krokowa chce stawiać coraz mocniej na turystykę rowerową. Hasło „Krokowa-rowerowa” pomaga nam zmierzać w tym kierunku.

Jak pan oceni trasy tych dwóch wyścigów?

Wyścig MTB będzie się odbywał po sprawdzonej już trasie, którą wyznaczyliśmy z ekipą techniczną Lang Team. Kolarze przejadą tradycyjnie koło Jeziora Żarnowieckiego i wokół Góry Zamkowej. Zmianie uległa za to trasa Colnago Lang Team Race. Nie będziemy przejeżdżać na drugą stronę jeziora, dzięki czemu powstanie nam runda z Krokowej przez Żarnowiec, Lubkowo, a potem największy podjazd w okolicy, czyli Sobieńczyce i z powrotem do Krokowej. Jest to bardzo malownicza i urozmaicona technicznie trasa.

Co jest największym atutem Gminy Krokowa dla rowerzystów?

Tereny wokół Jeziora Żarnowieckiego to naprawdę cudowne okolice, gdzie nie brakuje wodnych atrakcji i nowych, pięknych przystani żeglarskich. Świadomie nie zbliżamy się do morza Bałtyckiego, by zachować balans i nie komplikować życia innym turystom. Natomiast od kilku dniu tu w okolicach Krokowej widzę wielu rowerzystów, którzy przymierzają się do startu w Maratonie Rowerowym Lang Team i Colnago Lang Team Race. Tworzymy nowe ścieżki rowerowe, wytyczamy nowe szlaki, a wszyscy przyjezdni przekonują się dzięki temu do naszego regionu. Rowery to nasz pomysł na promocję.

Czy można powiedzieć, że hitem w okolicy jest ścieżka rowerowa utworzona na nasypie kolejowym?

Dokładnie, a już niebawem zabieramy się za jej modernizację. Wydłużymy ją, poszerzymy, wyłożymy nową nawierzchnię, a dodatkowo powstaną punkty odpoczynku dla turystów rowerowych – stoliki, ławki ,itp.  tak by każdy zwiedzający Gminę Krokowa na dwóch kółkach miał gdzie złapać oddech w trakcie jazdy.

Jak do imprezy podchodzą sami mieszkańcy Gminy Krokowa?

Powstał u nas zalążek drużyny kolarskiej, która już otrzymuje pieniądze od Gminy Krokowa i stara się o kolejne granty. Mają stroje kolarskie, startują w całym kraju w Maratonach Rowerowych Lang Team i mają coraz lepsze wyniki. Widzę, że z roku na rok coraz więcej osób podchodzi do tego bardzo poważnie i choć są amatorami, to próbują zbliżać się do zawodowców. Znakomicie promują nas w całej Polsce i to ogromnie cieszy. Jest tu u nas taki rowerzysta, który ma już ponad 60 lat i ostatnio powiedział mi, że w tym roku przejechał już rowerem 3300 kilometrów, a samochodem tylko 2500. To jest piękny obraz pozytywnego wpływu kolarstwa na naszą społeczność.

Wiemy, że z okazji rowerowego weekendu w Krokowej ma pan jakąś niespodziankę dla wszystkich fanów kolarstwa…

Wiem już od prezydenta miasta Gdyni Wojciecha Szczurka i mam zgodę, by oficjalnie to powiedzieć, że w przyszłym roku Tour de Pologne rozpocznie się w jego mieście, a peleton przejedzie między innymi  przez Gminę Krokowa i premię górską Sobieńczyce, która jest na trasie tegorocznego wyścigu amatorów Colnago Lang Team Race. To dla nas kolejna wspaniała wiadomość, bo wszyscy będziemy mogli podziwiać i kibicować z bliska najlepszym kolarzom na świecie.

POWRÓT DO AKTUALNOŚCI